19. Ciastka ryżowe

W latach 90. wydawało się, że ciastka ryżowe są wszędzie. Błyszczący, szczęśliwi ludzie jedli je zwieńczone serkiem śmietankowym i ostrożnym posypywaniem posiekanego szczypiorku w reklamach telewizyjnych i zawsze był ktoś w biurze na diecie, kto jadł ciastka ryżowe, jakby ich życie zależało od nich. (Co prawdopodobnie miało miejsce, jeśli to było wszystko, co jedli).
Obecnie nie są one tak wszechobecne, ale wystarczy szybkie spojrzenie w dół alei pikantnych ciastek i krakersów w supermarkecie, a na pewno je znajdziesz. Znajdziesz je nawet z dodatkiem słodkich i pikantnych smaków. Ale, spójrzmy prawdzie w oczy, ciastko ryżowe nie ma zbyt wiele do zaoferowania, prawda? To trochę jak jedzenie styropianu i żadna ilość dodatków smakowych tego nie powstrzyma.
I w tym tkwi problem. Ciastka ryżowe są tak pozbawione jakichkolwiek makroskładników i kalorii, że musielibyśmy jeść je ciężarówkami z dostawą, żeby czuć się syci. Jeśli jesteśmy na diecie z kontrolowaną ilością kalorii, to nie ma nic złego w jedzeniu ciastek ryżowych, gdyż są one świetną alternatywą dla chleba. Jednak aby nadać im wartość i sprawić, byśmy czuli się syci, dodaj do nich chude źródło białka, takie jak niskotłuszczowy twarożek (opcjonalnie posypany fachowo szczypiorkiem), tuńczyka lub ulubione masło orzechowe.