Codzienne spacery podnoszą poziom energii

Jak często budziłeś się z poczuciem ospałości, sięgałeś po kawę i śniadanie napędzane węglowodanami tylko po to, by kilka godzin później czuć się jeszcze bardziej ospały? Ciało zamienia węglowodany w ich części składowe – cukry – kiedy rozkłada je podczas trawienia, co jest świetną rzeczą dla zwiększenia poziomu energii – ale tylko na krótką metę.
Następnie docieramy do przerwy na kawę o 11 rano i potrzebujemy więcej cukru, potem po południu zmagamy się z dopadnięciem o 15.00, kiedy to batonik czekoladowy podnosi nas na duchu, a potem jesteśmy tak wyczerpani tym cyklem energetycznym, że chwytamy najbliższe menu na wynos lub gotowy posiłek na kolację, przed zapadnięciem się w łóżko, tylko po to, by następnego dnia powtórzyć te same rzeczy od nowa.
Ale co, jeśli moglibyśmy przerwać ten cykl za pomocą czegoś naprawdę prostego, jak chodzenie…? Szybki chód sprawia, że serce pompuje, a to oznacza, że krew bogata w tlen jest pompowana wokół ciała szybciej, dzięki czemu czujemy się bardziej energiczni. Pomaga to również zwiększyć poziom energetyzujących hormonów – kortyzolu i adrenaliny. Regularne spacery oznaczają, że twoje ciało będzie miało więcej energii przez cały czas, a ty będziesz czuł się mniej ospały i mniej skłonny do kompensowania sobie tego jedząc słodkie, pozbawiające energii przekąski.